Poprzedni temat «» Następny temat
polerowanie plexi.
Autor Wiadomość
Karolewskiej
Prezes Uncle Bens'a


Pomógł: 12 razy
Dołączył: 15 Mar 2011
Posty: 6598
Skąd: Warszawa
 #31  Wysłany: 2011-09-07, 15:28   

rozumiem, ze powinienem sie zaopatrzec w jakas mikrofrezarke jesli mam zamiar robic to czesciej niz raz? :)

recznie nie dam rady tego wykonac lub jest to zbyt czasochlonne?
 
 
Svedos 
Dobry Mod



Pomógł: 66 razy
Wiek: 52
Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 26281
Skąd: Zielona Góra
 #32  Wysłany: 2011-09-07, 15:32   

Ręcznie zrobisz wszystko papierem ściernym po obróbce gradacją 2500 można jeszcze użyć gradacji 3500, ale takiego papieru raczej w sklepie nie dostaniesz. Użycie mikronarzędzia oszczędza sporo czasu.
_________________
 
 
Karolewskiej
Prezes Uncle Bens'a


Pomógł: 12 razy
Dołączył: 15 Mar 2011
Posty: 6598
Skąd: Warszawa
 #33  Wysłany: 2011-09-07, 15:36   

Svedos, a ten papier wodny to czyms sie rozni od zwyklego?
Ostatnio zmieniony przez Karolewskiej 2011-09-07, 15:48, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Svedos 
Dobry Mod



Pomógł: 66 razy
Wiek: 52
Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 26281
Skąd: Zielona Góra
 #34  Wysłany: 2011-09-07, 15:47   

Papierem wodnym można obrabiać powierzchnię na mokro, wtedy uzyskuje się lepszy efekt, a i samo szlifowanie odbywa się szybciej ( to co zeszlifujesz nie zostaje na papierze i jest wypłukiwane przez wodę).

W praktyce wygląda to tak że z arkusza odrywasz/odcinasz skrawek papieru zwilżasz go wodą i szlifujesz powierzchnię co jakiś czas spłukując papier wodą i tak do skutku.
_________________
 
 
Karolewskiej
Prezes Uncle Bens'a


Pomógł: 12 razy
Dołączył: 15 Mar 2011
Posty: 6598
Skąd: Warszawa
 #35  Wysłany: 2011-09-07, 15:48   

dzieki bardzo za pomoc, dzisiaj ide na zakupy
 
 
pomyslownik 
Kierownik Pola Ryżowego
Homo Faber


Pies czy kot?: kot
Pomógł: 4 razy
Wiek: 31
Dołączył: 21 Wrz 2010
Posty: 1684
Skąd: Warszawa
 #36  Wysłany: 2011-09-07, 16:00   

Karolewskiej, jeszcze garść uwag -

Opcja z wiertarką jest relatywnie najtańsza ( mini narzędzia są dość drogie) ale ma swoje wady bo wiertarka ręczna nie jest narzędziem b. precyzyjnym i jest spore bicie na ułożyskowaniu wrzeciona (zwłaszcza w wiertarkach z opcją udar - tak konstrukcja przekładni) , w każdym razie jak zaopatrzysz się w uchwyt stołowy do wiertarki (są takie wolfcrafta chyba) to możesz sobie spokojnie działać. De facto typowa polerka to po prostu szlifierka stołowa z założoną filcową tarczą. - i to jest najlepsza opcja ale trzeba poćwiczyć np. poprosić zegarmajstra o popękane szkiełka z kosza i na nich wyuczyć się.

Co do past to jest ich dużo różnych , na alle za ok. 6-7zł, zielona to tak uniwersalna ale są i w innych kolorach i oparte o inne mieszaniny do polerowania stali czy chromu też są, ale musisz uważać bo chrom tez możesz z koperty ściągnąć jak się "zaangażujesz".

Jak szukasz dużego wyboru mat. ściernych to jest malutki pawilon na Bartyckiej np. ale i kilka innych adresów.

PS. nie kupuj wszystkiego na raz, bo potem i tak dokupisz i wymienisz, z głową chłopie :wink:
_________________
"Everyday Curry , born in India - © by Rudolf"

http://www.facebook.com/m...9a89d91e&type=1
 
 
Karolewskiej
Prezes Uncle Bens'a


Pomógł: 12 razy
Dołączył: 15 Mar 2011
Posty: 6598
Skąd: Warszawa
 #37  Wysłany: 2011-09-07, 17:15   

dzieki bardzo za uwagi pomyslownik :)

bede zatem z glowa i stopniowo proby przeprowadzal, poprobuje dzisiaj na szkielku zbednym
 
 
Jacek. 
Klon Starszego Kulisa
Zołza stara


Pies czy kot?: pies
Pomógł: 73 razy
Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 8032
Skąd: z innego filmu.
 #38  Wysłany: 2011-09-07, 22:44   

pomyslownik napisał/a:
Karolewskiej, jeszcze garść uwag -

Opcja z wiertarką jest relatywnie najtańsza ( mini narzędzia są dość drogie) ale ma swoje wady bo wiertarka ręczna nie jest narzędziem b. precyzyjnym i jest spore bicie na ułożyskowaniu wrzeciona (zwłaszcza w wiertarkach z opcją udar - tak konstrukcja przekładni) , w każdym razie jak zaopatrzysz się w uchwyt stołowy do wiertarki (są takie wolfcrafta chyba) to możesz sobie spokojnie działać. De facto typowa polerka to po prostu szlifierka stołowa z założoną filcową tarczą. - i to jest najlepsza opcja ale trzeba poćwiczyć np. poprosić zegarmajstra o popękane szkiełka z kosza i na nich wyuczyć się.


Uwaga: miniwiertarki, szczególnie tanie, maja obroty minimalne rzędu 800 obr/min. Przy tych obrotach łatwo podgrzać plexi do punktu mięknięcia i otrzymać łatę z przylkejonego filcu. A z pastą polerską łatwo zrobić dołek.
To samo ze szlifierkami: szlifierka stołowa ma takie obroty, że do polerowania powierzchni lakierowanych i plastyków (a także dokładnego polerowania płaszczyzn metalowych) przydałaby się tarcza szmaciana półmetrowej średnicy.
Tak więc - ostrożnie.

J.
 
 
Svedos 
Dobry Mod



Pomógł: 66 razy
Wiek: 52
Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 26281
Skąd: Zielona Góra
 #39  Wysłany: 2011-09-08, 09:44   

Ostrożność przy polerowaniu to podstawa, wszystko trzeba robić z wyczuciem, inaczej polerujemy szkiełko inaczej stalową kopertę, szkiełko delikatnie muskamy, przy stali możemy przycisnąć.
_________________
 
 
Yakovlev 
Właściciel Kilku Fabryk Ryżu


Pomógł: 14 razy
Wiek: 46
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 4296
Skąd: W.
 #40  Wysłany: 2011-09-08, 18:50   

Wszystko kwestia wyczucia i praktyki. Tak jak napisał Alex najlepiej popróbować na czymś czego nie będzie żal, bo łatwo spaprać.
Swego czasu napolerowałem się trochę. Mój ojczym w czasach "rzemieślniczych" był producentem noży, widelców, łyżek i łyżeczek. Prasa, bęben polerski z kamyczkami, szlifierka-polerka i zielona pasta śniły mi się po nocach.
_________________
The future will start tomorrow, not today.

G. Gerlach - polskie zegarki
 
 
pomyslownik 
Kierownik Pola Ryżowego
Homo Faber


Pies czy kot?: kot
Pomógł: 4 razy
Wiek: 31
Dołączył: 21 Wrz 2010
Posty: 1684
Skąd: Warszawa
 #41  Wysłany: 2011-09-08, 22:07   

Oczywiście zielona pasta jest lekko toksyczna co wiadomo, więc jak mniemam Yak'u lekko na haju polerowałeś :mrgreen:
_________________
"Everyday Curry , born in India - © by Rudolf"

http://www.facebook.com/m...9a89d91e&type=1
 
 
Jacek. 
Klon Starszego Kulisa
Zołza stara


Pies czy kot?: pies
Pomógł: 73 razy
Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 8032
Skąd: z innego filmu.
 #42  Wysłany: 2011-09-08, 22:41   

Za Jacka (i moich) czasów zieleń była na nafcie, więc trzeba było wspoamagać :smile:

J.
 
 
Yakovlev 
Właściciel Kilku Fabryk Ryżu


Pomógł: 14 razy
Wiek: 46
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 4296
Skąd: W.
 #43  Wysłany: 2011-09-08, 22:47   

Lekki haj był nieodzowny żeby nie zwracać uwagi na poparzone palce.

I faktycznie mocno naftą waniało :)
_________________
The future will start tomorrow, not today.

G. Gerlach - polskie zegarki
Ostatnio zmieniony przez Yakovlev 2011-09-08, 22:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jacek. 
Klon Starszego Kulisa
Zołza stara


Pies czy kot?: pies
Pomógł: 73 razy
Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 8032
Skąd: z innego filmu.
 #44  Wysłany: 2011-09-08, 22:53   

Yakovlev napisał/a:
Lekki haj był nieodzowny żeby nie zwracać uwagi na poparzone palce.

I faktycznie mocno naftą waniało :)


Poparzone i "czarne po jaja" :mrgreen: :mrgreen:

J.
 
 
Yakovlev 
Właściciel Kilku Fabryk Ryżu


Pomógł: 14 razy
Wiek: 46
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 4296
Skąd: W.
 #45  Wysłany: 2011-09-08, 22:57   

Jacek. napisał/a:
Yakovlev napisał/a:
Lekki haj był nieodzowny żeby nie zwracać uwagi na poparzone palce.

I faktycznie mocno naftą waniało :)


Poparzone i "czarne po jaja" :mrgreen: :mrgreen:

J.


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: zgadza się
_________________
The future will start tomorrow, not today.

G. Gerlach - polskie zegarki
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Charcoal2 Theme © Zarron Media modified for Przemo by joli
Wersja mobilna forum