O takim większym przekręcie na allegro
Odpowiedz do tematu

:
Lekkie nieporozumienie. Ja właśnie popieram zgłaszanie sumienne i za frajer i to chciałem wyrazić. Wyedytowałem posta, żeby było widać, do których słów się odnoszę :smile:

Blaz
[Usunięty]
:
Moim zdaniem ilość podrób na rynku związana jest ściśle ze świadomością zegarkową społeczeństwa. Z tym jest u nas gorzej niż źle i nie zapowiada się, by było lepiej. Pozostaje prewencja. Jako mały pyłek mogę zgłaszać podróbki allegro, bo to umożliwiła. Może to naprawdę kropla w morzu potrzeb, ale robimy to, co możemy na daną chwilę. A pisząc o tym u nas przynajmniej wiem, że się spotkam ze zrozumieniem. Bo gdy rok temu z okładem byłem zarejestrowany na pewnym portalu stowarzyszeniowym, to mnie taki jeden zwyzywał od debili i gówniarzy nie mających nic do roboty. Okazało się potem, że jest autorem sklepu internetowego, gdzie sprzedaje się także podróbki. :mrgreen: Taki zbieg okoliczności. :mrgreen:

:
Wiem o kim mówisz :lol: Zresztą my z Kadariusem tez przećwiczyliśmy pana ;-) ...

Kubek
[Usunięty]
:
ALAMO napisał/a:
Nie no, można jeszcze napisać złotymi zgłoskami STATUT, i gówno robić, zarówno zbiorowo, jak i indywidualnie :-)


Ja oczywiście nie wykluczam takiej możliwości :) ale zrozumiałem, że to było już przez „niewymawialnych” ćwiczone i raczej zakończyło się spektakularną klapą od sedesu :)

Ja mam inną sugestię. Ponieważ jedynymi, którzy mają realny, konkretny i wymierny interes prawny w zwalczaniu fejków są producenci oryginałów a jednocześnie mają osobowość prawną do prowadzenia takich spraw więc należy z nimi nawiązać kontakt i dzielić się z nimi informacjami o pojawianiu się na rynku „nowości” . Mając takiego hotlajna a raczej hotmejla np. ze słoczem można oczyścić większą część rynku.
I wtedy faktycznie można do statutu sobie wpisać, że kumotrzy są zobowiązani do kierowania pod wskazane adresy informacji o podejrzanym produkcie.

A oczywiście nikt nie wykluczy wysyłania do serwisów internetowych info o tym co sprzedawcy mają w ofercie :) :) :)

A zwracam jednak uwagę, że w oparciu o to co zastało tutaj napisane to sprawy karne mogą się spokojnie kroić - choćby za podrabianie dokumentów

:
Producenci, czy też raczej ich lokalne przedstawicielstwa, nie ruszą palcem. Ponieważ produkt kierowany jest do całkowicie innej grupy odbiorców. Mówiąc obrazowo, dynda im to zwiędłym kalafiorem. Tym bardziej, że mowimy w zasadzie o ordynarnych fejkach sprzedawanych za 300 złotych, gdzie często po drugiej stronie nabywca też doskonale wie, co kupuje.
Sprawę tej konkretnie pieczątki zgłosiłem Allegro dwa razy, Blaz chyba też - pytanie czy ruszą prz tym palcem, bo w zasadzie to też nie jest w ich interesie.

Blaz
[Usunięty]
:
Kubek napisał/a:

Ja oczywiście nie wykluczam takiej możliwości :) ale zrozumiałem, że to było już przez „niewymawialnych” ćwiczone i raczej zakończyło się spektakularną klapą od sedesu :)



Nie, nie było ćwiczone. Tam, w tamtym miejscu, mowa piękna jest zawsze, piękne zdania w Regulaminie, ale żeby się tak wziąć komuś z nich do roboty, to już sił nie starcza. :twisted: :mrgreen:

Ja już powtarzałem to, ale powtórzę jeszcze raz: dlaczego na allegro przy zgłaszaniu podróbek są działy: odzież, obuwie, galanteria, kosmetyki, a nie ma działu: zegarki? Bo producenci tamtych działów walczyli o swoje, a producenci zegarków nie.

I to w zasadzie (plus to, co napisał Alamo) wyjaśnia wszystko. :wink: Polska jest zadupiem zegarkowym także i pod względem REALNOŚCI walki z podróbkami.

W sprawie tej pieczątki dostałem taką odpowiedź, że oni aukcję kasują, bo to jest podróbka, ale podrobienie pieczątki w zasadzie musiałbym udowodnić sam, a i to byłoby uwzględnione tylko wtedy, gdybym to ja był poszkodowanym, czyli kupił taką podróbkę.

Jedyną realną karą, która w jakiś sposób jest niedogodnością, to fakt, że po trzykrotnym wystawieniu podróbki i zdjęciu jej przez allegro, konto jest zawieszane. Z tego, co widzę, to sankcja ta działa.

:
Blaz napisał/a:
W sprawie tej pieczątki dostałem taką odpowiedź, że oni aukcję kasują, bo to jest podróbka, ale podrobienie pieczątki w zasadzie musiałbym udowodnić sam, a i to byłoby uwzględnione tylko wtedy, gdybym to ja był poszkodowanym, czyli kupił taką podróbkę.


No i zdaje się o tym Kubkowi chodziło na początku, żeby dokonać takiego zakupu kontrolowanego w sposób instytucjonalny. Tylko jeszcze raz powtórzę : to musiałby być czyjś zakup indywidualny, i indywidualnie prowadzone postępowanie. Jeśłi ktoś ma czas na takie zabawy - to szczerze kibicuję, bo ja nie mam.

Blaz
[Usunięty]
:
Gdybym miał 20 lat mniej, nie miał żony, dziecka, KingFishera i majątku ruchomego, to bym się w to może pobawił. A tak kupując coś daję sprzedającemu mój adres, telefon, bo takie są reguły tej gry. :mrgreen:

Kubek
[Usunięty]
:
w pełni zgoda z nadpisywaczami z jednym ale ...
nie rozumiem jak może być producentom obojętna sprzedaż typowej, dość kontrowersyjnej dizajnersko omesi c. , która kosztuje ( w zależności od użytych materiałów) od 5 tys w górę - w cenie np.150 plnów :)
Może dlatego, że ten kto bierze ją za 150 nigdy nie kupi oryginału?
Ech - dziwny ten nasz kraj mlekiem i miodem płynący .... :)

:
Kubek napisał/a:
Może dlatego, że ten kto bierze ją za 150 nigdy nie kupi oryginału?


Dokładnie z tego powodu.

Z punktu widzenia sieci sprzedaży, groźniejsze są dobre i bardzo dobre podróbki. Bo takie są kupowane albo ze świadomością, bo nie stać cię na oryginał, a "w towarzystwie wypada mieć", albo są sprzedawane jako oryginały, w "okazyjnych" enach, czyli nie 12 tysi, a 6500 - bo to już zabiera ICH klientelę. Tyle że ta sprzedaż realizowana jest innymi kanałami, często bywa że przez legalne sklepy (przypomnę aferę z Longinesami na nagrody dla sportowców kupionymi od legalnego przedstawiciela). A największym cyrkiem są zegarki na tyle nietypowe, że oceny legalności jest w stanie dokonać tylko rzeczoznawca, przy wsparciu samego producenta - konia z rzędem który zegarmistrz oceni prawdziwość zegarka napędzanego werkiem którego na oczy nigdy nie widział.

Blaz
[Usunięty]
:
http://allegro.pl/swietna...1435227657.html

:
Ale nie ma przywieszki :wink:

:
...że ludzie tak się dają w bambuko robić

:
To jest cały czas ten sam "paragon".

Blaz
[Usunięty]
:
Nie, były już dwa różne paragony. Ta sama jest ciągle pieczątka.

Odpowiedz do tematu
Skocz do:  

Pełna wersja forum
Powered by phpBB © phpBB Group
Design by Vagito.Net | Lo-Fi Mod.