wpadł mi w ręce taki kawałek jakiegoś kolorowego metalu:
Okazało się, że to brąz.
A jak brąz, to szkoda, żeby sobie leżał i się marnował.
A że ostatnio jest moda na zegarki z brązu, to postanowiłem, że trzeba z tego zrobić sobie jakiś zegarek

Zainspirował mnie trochę Kolega EwaMilewski, który tworzy różne zacnie zapowiadające się cuda.
No i jak postanowiłem, tak zrobiłem.
Na razie wygląda to tak:
Sorry za jakość zdjęć, ale warunki były ciężkie
