Poprzedni temat «» Następny temat
Kojące brzmienia czyli muzyka która nas kręci
Autor Wiadomość
satanic666 
Właściciel Krajowego Kartelu Ryżowego


Wiek: 39
Dołączył: 24 Sie 2013
Posty: 4582
Skąd: Sulęcin
 #1726  Wysłany: 2018-10-10, 10:20   

Moze być choć ja wolę cały pierwszy album Warpath.
 
 
Bimberek 
Ryżowy

Wiek: 62
Dołączył: 31 Sty 2013
Posty: 385
Skąd: Warszawa
 #1727  Wysłany: 2018-10-11, 12:25   

Szymon napisał/a:
Mnie to walą te 432Hz.

Ale na szczęście nie "walą" Leszka Możdżera, którego fortepian jest tak strojony.
Pod poniższym linkiem cała historia strojenia instrumentów na przestrzeni wieków i mimo że bloger piszący ten artykuł jest sceptycznie nastawiony do tej częstotliwości, to jednocześnie "strzela sobie w ucho" stwierdzeniem, że wybitni kompozytorzy (Mozart, Händle, Viwaldi) opowiadali się za jej ujednoliceniem.
https://dzwiecznebzdury.wordpress.com/2018/08/13/432-hz-prawdziwa-historia/
I ciekawy wywiad ze wspomnianym Leszkiem Możdżerem
http://teatralny.pl/rozmo...-znak,2181.html

Informacyjnie tylko podam, że każdą z posiadanych płyt można za pomocą wielosystemowego programu (Audacity) przekonwertorować do 432Hz

Ja długo nie mogłem przekonać się do Tool'a i dopiero w strojeniu 432Hz dałem radę i bez wstrętu Ich wysłuchać
https://www.youtube.com/r...ery=tool+432+hz
_________________
"...głupcy posiadają zadziwiający talent do zwracania na siebie uwagi" - Carl Sagan
 
 
Szymon 
Właściciel Kilku Fabryk Ryżu
PPD


Wiek: 31
Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 3973
Skąd: śtam
 #1728  Wysłany: 2018-10-11, 12:34   

Bimberek napisał/a:
Szymon napisał/a:
Mnie to walą te 432Hz.

Ale na szczęście nie "walą" Leszka Możdżera, którego fortepian jest tak strojony.
Pod poniższym linkiem cała historia strojenia instrumentów na przestrzeni wieków i mimo że bloger piszący ten artykuł jest sceptycznie nastawiony do tej częstotliwości, to jednocześnie "strzela sobie w ucho" stwierdzeniem, że wybitni kompozytorzy (Mozart, Händle, Viwaldi) opowiadali się za jej ujednoliceniem.
https://dzwiecznebzdury.wordpress.com/2018/08/13/432-hz-prawdziwa-historia/
I ciekawy wywiad ze wspomnianym Leszkiem Możdżerem
http://teatralny.pl/rozmo...-znak,2181.html

Informacyjnie tylko podam, że każdą z posiadanych płyt można za pomocą wielosystemowego programu (Audacity) przekonwertorować do 432Hz

Ja długo nie mogłem przekonać się do Tool'a i dopiero w strojeniu 432Hz dałem radę i bez wstrętu Ich wysłuchać
https://www.youtube.com/r...ery=tool+432+hz


Ok... niech będzie. Nie rozumiem w czym 432Hz jest lepsze od obowiązującego standardu 440Hz. Ja Toola słucham bez obrzydzenia bez żadnych konwersji.
_________________
Factor of safety? We prefer the thrill of hazard!
 
 
Erolek 
Właściciel Kilku Fabryk Ryżu


Pies czy kot?: kot
Wiek: 41
Dołączył: 01 Paź 2011
Posty: 3290
Skąd: Dubland
 #1729  Wysłany: 2018-10-11, 13:05   

Szymon napisał/a:

Ok... niech będzie. Nie rozumiem w czym 432Hz jest lepsze od obowiązującego standardu 440Hz. Ja Toola słucham bez obrzydzenia bez żadnych konwersji.


Mi slon na ucho nadepnal, wiec bez problemu slucham Toola w wersji prosto z fabryki. Kamerton do gitary mam na 440 Hz, wiec dla mnie to wsyzstko to troche takie voodoo jak zlote kable do kolumn.

Pozdrawiam
Eryk
_________________
We wrażeniu jakie wywieramy na innych, cena zegarka plasuje się tuż poniżej materiału z jakiego zrobione są nasze skarpetki.
 
 
Bimberek 
Ryżowy

Wiek: 62
Dołączył: 31 Sty 2013
Posty: 385
Skąd: Warszawa
 #1730  Wysłany: 2018-10-11, 13:05   

Szymon napisał/a:
Nie rozumiem w czym 432Hz jest lepsze od obowiązującego standardu 440Hz.

A porównywałeś ?
_________________
"...głupcy posiadają zadziwiający talent do zwracania na siebie uwagi" - Carl Sagan
 
 
Szymon 
Właściciel Kilku Fabryk Ryżu
PPD


Wiek: 31
Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 3973
Skąd: śtam
 #1731  Wysłany: 2018-10-11, 13:08   

Bimberek napisał/a:
Szymon napisał/a:
Nie rozumiem w czym 432Hz jest lepsze od obowiązującego standardu 440Hz.

A porównywałeś ?


Nie konwertowałem nic nigdy do 432Hz. Słyszałem rzeczy nagrane w tym strojeniu ale nie czułem przy słuchaniu tego jakichś niesamowicie innych doznań niż przy słuchaniu muzyki w stroju standardowym, czyli wg ISO 440Hz.
Bardziej chodzi mi o te całe ideologie które ludzie głoszą na temat 432Hz.
_________________
Factor of safety? We prefer the thrill of hazard!
 
 
Toyota 
Właściciel Krajowego Kartelu Ryżowego
WhiskyBetaTester


Pies czy kot?: kot
Wiek: 40
Dołączył: 07 Lis 2012
Posty: 5702
Skąd: North
 #1732  Wysłany: 2018-10-11, 13:22   

Szymon napisał/a:
Bimberek napisał/a:
Szymon napisał/a:
Nie rozumiem w czym 432Hz jest lepsze od obowiązującego standardu 440Hz.

A porównywałeś ?


Nie konwertowałem nic nigdy do 432Hz. Słyszałem rzeczy nagrane w tym strojeniu ale nie czułem przy słuchaniu tego jakichś niesamowicie innych doznań niż przy słuchaniu muzyki w stroju standardowym, czyli wg ISO 440Hz.
Bardziej chodzi mi o te całe ideologie które ludzie głoszą na temat 432Hz.


A to tak jak ja. Mimo że gram ze słuchu, słyszę różnicę w stroju to żebym jakoś inaczej się czuł nie odczuwam. Agresja "ZERO" :D
Co ciekawe puściłem sobie Vicarious'a w 432 i zaraz w 440 i powiem że lepiej brzmi w 440 :D
 
 
ALAMO
Pijak i Złodziej



Wiek: 41
Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 44743
Skąd: Vorpommern
 #1733  Wysłany: 2018-10-11, 13:27   

Szymon napisał/a:
Bardziej chodzi mi o te całe ideologie które ludzie głoszą na temat 432Hz.


Jak se posmarujesz tą maścią, co tam pokazałeś, to i owo - to od razu zrozumiesz. Buraku :złośliwiec: :D
_________________
 
 
Bimberek 
Ryżowy

Wiek: 62
Dołączył: 31 Sty 2013
Posty: 385
Skąd: Warszawa
 #1734  Wysłany: 2018-10-11, 13:29   

Szymon napisał/a:
Bardziej chodzi mi o te całe ideologie które ludzie głoszą na temat 432Hz.

W tym zakresie Ci nie pomogę, ale napiszę jedynie, że mimo iż mam już nieco stępiony słuch, to różnice pomiędzy strojeniem 440Hz, a 432Hz słyszę wyraźnie.
I jak sugeruje w wywiadzie p. Możdżer - "na poziomie rezonansu powoduje on nieco inne reakcje ciała fizycznego" - i choć nie ulegam sugestiom, a muzyki słucham głównie na słuchawkach, to jej odbiór w strojeniu 432Hz uważam za bardziej komfortowy i zdecydowanie mniej męczący.

[ Dodano: 2018-10-11, 13:34 ]
Toyota napisał/a:
Co ciekawe puściłem sobie Vicarious'a w 432 i zaraz w 440 i powiem że lepiej brzmi w 440

Nie przejmuj się, Japończycy też mają przytępiony słuch do tego stopnia, że prawie wszystkie ich klocki (budżetowe) i realizacje płytowe maja tak pociśnięte wysokie, że krew z uszu się leje :złośliwiec:
_________________
"...głupcy posiadają zadziwiający talent do zwracania na siebie uwagi" - Carl Sagan
 
 
Szymon 
Właściciel Kilku Fabryk Ryżu
PPD


Wiek: 31
Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 3973
Skąd: śtam
 #1735  Wysłany: 2018-10-11, 13:47   

Bimberek,

Ale wiesz, że z opinią czego się słucha lepiej (o ile ktoś w ogóle zauważa różnicę) to będzie jak z dupą - każdy będzie miał swoją.
_________________
Factor of safety? We prefer the thrill of hazard!
 
 
ALAMO
Pijak i Złodziej



Wiek: 41
Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 44743
Skąd: Vorpommern
 #1736  Wysłany: 2018-10-11, 14:04   

To akurat mało śmieszne, ale kiedyś mój przyjaciel próbował mnie faszerować jakimś chorym jazzem. No tak kocia muzyka, że na bank używają ja do bronienia fridomu w Guantanamo. Bolała mnie od tego plomba w zębie. Mówię śmiertelnie serio. Wpadała w jakiś rezonans, diabli wiedzą co, i po prostu mnie - fizycznie - bolało. :shock:
_________________
Ostatnio zmieniony przez ALAMO 2018-10-11, 14:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bimberek 
Ryżowy

Wiek: 62
Dołączył: 31 Sty 2013
Posty: 385
Skąd: Warszawa
 #1737  Wysłany: 2018-10-11, 14:05   

@Szymon, a czy ja cokolwiek komukolwiek narzucam ? Wyraziłem tylko swój pogląd, który wynika z mojej subiektywnej oceny.
Może nawet niepotrzebnie zacząłem ten wątek w temacie propagować...ponoć nieświadomi są znacznie szczęśliwsi ;)
_________________
"...głupcy posiadają zadziwiający talent do zwracania na siebie uwagi" - Carl Sagan
Ostatnio zmieniony przez Bimberek 2018-10-11, 14:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Erolek 
Właściciel Kilku Fabryk Ryżu


Pies czy kot?: kot
Wiek: 41
Dołączył: 01 Paź 2011
Posty: 3290
Skąd: Dubland
 #1738  Wysłany: 2018-10-11, 15:11   

Bimberek napisał/a:
Może nawet niepotrzebnie zacząłem ten wątek w temacie propagować...ponoć nieświadomi są znacznie szczęśliwsi ;)


Luzik. Ciekawostka, ktora chetnie przyjalem do wiadomosci.
Tyle, ze w zyciu codziennym bedzie mi to na tyle potrzebne, co podgrzewany stojak na kubek w samochodzie.

Pozdrawiam
Eryk
_________________
We wrażeniu jakie wywieramy na innych, cena zegarka plasuje się tuż poniżej materiału z jakiego zrobione są nasze skarpetki.
 
 
Szymon 
Właściciel Kilku Fabryk Ryżu
PPD


Wiek: 31
Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 3973
Skąd: śtam
 #1739  Wysłany: 2018-10-11, 15:22   

Erolek napisał/a:
Tyle, ze w zyciu codziennym bedzie mi to na tyle potrzebne, co podgrzewany stojak na kubek w samochodzie.


Myślę ze jak 99,9% społeczeństwa ;)
Raczej tylko kategoria ciekawostki.
_________________
Factor of safety? We prefer the thrill of hazard!
 
 
Bimberek 
Ryżowy

Wiek: 62
Dołączył: 31 Sty 2013
Posty: 385
Skąd: Warszawa
 #1740  Wysłany: 2018-10-11, 16:38   

Lub kategoria i zakładka "Audiofilia" ;)
Bo prawdziwi mężczyźni słuchają muzyki z "jamnika" :złośliwiec:
_________________
"...głupcy posiadają zadziwiający talent do zwracania na siebie uwagi" - Carl Sagan
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Charcoal2 Theme © Zarron Media modified for Przemo by joli
Wersja mobilna forum