Szymon, ? Shanghai 3LZF2 - było gdzieś pisane ;)
i to jest raczej funkcjonalnie bardziej niż czysta kopia - więc to tzw "Asian 7750"
Nie zoczyłeś? Prawdę mówiąc w tej sytuacji zaczynam się zastanawiać, czy nie poprosić o zwrot GG i zadatkować ten właśnie, bo męczą mnie to forumowe gównoburze, teraz o abażury, które dla mnie kompletnie nie konweniują z założeniem projektu. No, i Swiss 7750 jest ze 3 razy droższy, i serwisowany wszędzie prawie. A kiedyś miałem Lianoninga 7750 (gorszy mech) od Sizzlin Watches i coś wiem o naprawialności - możliwa była tylko wymiana w US :shock:
Oczywiście, po pierwsze "urban legend" głosi, że Shanghai dużo lepszy i to raczej prawda, ponadto myślę, że GG to ogarnie, ale jednak...mając podobne koszty, to ja wiem?