Kolejny trupek z zatoki w kupiony w stanie agonalnym.
Basis Automatic. Kolejny wychwyt kołkowy. Tym razem automat z datą. Werk BFG 158 31/7(CLD) gdzieś z początku lat 70-tych.

Koperta była w dość opłakanym stanie, więc poniklowałem na nowo. Ogólnie był zmęczony życiem, ale kompletny.




Przy próbie instalacji sprężyny antywstrząsowej rozpadła się na 5 kawałków. Takie małe gówienko 1,4mm. Oczywiście sprężynki Novodiac są towarem zastrzeżonym i sprzedawane są tylko do autoryzowanych serwisów. Kupiłem worek losowych sprężynek balansów (w środku na szczęście były 3 właściwe) i za 3 funty mam zapas antyszoków do końca życia.

Przerwa na jakiś czas. Trzeba się zająć innymi pierdołami, niż zegarkową nekromancją.
Pozdrawiam
Eryk