Nie widzę jakichś śladów na mostku centralnym z kołami. Ale dlaczego to miałoby być powodem? Chodzi dobrze, wciskam dekiel, amplituda spada (już nawet słuchać po przyłożeniu ucha), otwieram dekiel, a
mplituda nie powraca do stanu sprzed, widać że nie ma mocy. Mam tego szturmańca od wielu lat. Od dwóch trzech lat zauważyłem że zaczął mieć problemy z chodzeniem przy nakręcaniu "niedzielnym". Ale nic z tym nie robiłem. Dopiero ostatnio zaczałem badać sprawę.
[ Dodano: 2021-03-28, 12:00 ]
Potraktowałem dekiel demagnetyzerem - lutownicą

i jak na razie pomogło
To co zastanawia to fakt, że dla objawienia się problemów dekiel musiał być wciśnięty, tak jakby dopiero wtedy ułożenie poszczególnych elementów w zegarku powodowało magnesowanie (prądy wirowe czy jakoś tak). I chyba nie w samym włosie ale przy kotwicy. Mało naukowe dociekania ale może coś jest na rzeczy.