Ostatio Bulwa się wzięła za gięcie werków, ale to nie wintydż, no i prąd kopie.
Pozdrawiam
Eryk
Odpowiedz do tematu
:
We wrażeniu jakie wywieramy na innych, cena zegarka plasuje się tuż poniżej materiału z jakiego zrobione są nasze skarpetki.
:
Drzewiej jak się miało jeden zegarek to brak szybkiej zmiany daty nie był problemem. Co prawda teraz też nie jest wielkim problemem poświęcenie kilku minut na manualne przekręcenie daty ale mam wrażenie, że ćwiertnik na tym mocno cierpi, szczególnie jak już nowy nie jest. Dlatego przy tym delikwencie zdemontowany ćwiertnik musiałem potraktować ostrzem noża...
Zegarki * Rower * Radio
:
Nawet nie kopia, tylko jazda oklep na legendzie
Jak wnoszę, zadziałało.
Aczkolwiek bezpieczniej jest robić to symetrycznie i tępym narzędziem.
Gboo.
Erolek napisał/a: |
Ostatio Bulwa się wzięła za gięcie werków, ale to nie wintydż, no i prąd kopie. |
Nawet nie kopia, tylko jazda oklep na legendzie
Mzeg napisał/a: |
Drzewiej jak się miało jeden zegarek to brak szybkiej zmiany daty nie był problemem. Co prawda teraz też nie jest wielkim problemem poświęcenie kilku minut na manualne przekręcenie daty ale mam wrażenie, że ćwiertnik na tym mocno cierpi, szczególnie jak już nowy nie jest. Dlatego przy tym delikwencie zdemontowany ćwiertnik musiałem potraktować ostrzem noża... |
Jak wnoszę, zadziałało.
Aczkolwiek bezpieczniej jest robić to symetrycznie i tępym narzędziem.
Gboo.
"We offer best solutions in search of a problem"
:
Moim zdaniem przynajmniej coś ostatnimi laty z tej legendy są w stanie wydusić.
Jest Accutron II - kilka ciekawych modeli
Był Precisionist - Longwood i Claremont są niczego sobie.
Moonwatch też im się udał
Ten pogięty chronograf również całkiem niegłupi jest.
Biorąc pod uwagę, że od zakończenia produkcji oryginalnego Accutrona przez prawie 40 lat tłukli straszne kupy, to i tak nieźle moim zdaniem.
Citizen im na dobre wyszedł.
Pozdrawiam
Eryk
Jacek. napisał/a: |
Nawet nie kopia, tylko jazda oklep na legendzie |
Moim zdaniem przynajmniej coś ostatnimi laty z tej legendy są w stanie wydusić.
Jest Accutron II - kilka ciekawych modeli
Był Precisionist - Longwood i Claremont są niczego sobie.
Moonwatch też im się udał
Ten pogięty chronograf również całkiem niegłupi jest.
Biorąc pod uwagę, że od zakończenia produkcji oryginalnego Accutrona przez prawie 40 lat tłukli straszne kupy, to i tak nieźle moim zdaniem.
Citizen im na dobre wyszedł.
Pozdrawiam
Eryk
We wrażeniu jakie wywieramy na innych, cena zegarka plasuje się tuż poniżej materiału z jakiego zrobione są nasze skarpetki.
:
Wiesz, przy takim zasobie środków ...
Bo wtedy, człek miał jeden zegarek. I jak ustawił raz, to już dalej szło samo
Erolek napisał/a: |
Citizen im na dobre wyszedł. |
Wiesz, przy takim zasobie środków ...
Mzeg napisał/a: |
Drzewiej jak się miało jeden zegarek to brak szybkiej zmiany daty nie był problemem. |
Bo wtedy, człek miał jeden zegarek. I jak ustawił raz, to już dalej szło samo
:
Pany wytłumaczcie mi fenomen Sławy lodówki...
:
Z_bych, się nie przejmuj, też nie rozumiem. Ale ponoć, każda potwora .
Antisocial and faceless...
:
>>>
Facts are worth a thousand times more than words...
<<<
Z_bych napisał/a: |
Pany wytłumaczcie mi fenomen Sławy lodówki... |
Facts are worth a thousand times more than words...
<<<
I've seen things you people wouldn't believe...
:
Jeśli dotknąłem brudną łapą świętości, to przepraszam. Ale dalej nie rozumiem...
:
Mhm...
Dalej nie rozumiem
Ale cierpliwym jestem
Dalej nie rozumiem
Ale cierpliwym jestem
:
Ostatnio zmieniony przez Jacek. 2018-06-25, 00:23, w całości zmieniany 1 raz
Oj tam, taka se memetyka
Gboo.
Gboo.
Ostatnio zmieniony przez Jacek. 2018-06-25, 00:23, w całości zmieniany 1 raz
"We offer best solutions in search of a problem"
:
No to Byniu, w dużym skrócie :
Podstawą jest ich nieknowencjonalność. Zarówno kształt koperty, jak i jej wielkość - były w latach '70 całkowicie pod prąd stylistyce. Model powstawał w oparciu o dość skomplikowane procesy produkcyjne, przy użyciu bardzo dobrego - jak na tamte czasy - dwubebnowego mechanizmu zapewniającego fajną rezerwę i bardzo precyzyjną pracę. Przez to, był zegarkiem dość drogim w produkcji, którego nie można było za adekwatną cenę sprzedać. Dlatego też nie był to produkt masowy. Dzisiaj, bardzo ciężko znaleźć je w dobrym stanie, bo były a/ tanie b/ niskonakładowe.
Z_bych napisał/a: |
Mhm...
Dalej nie rozumiem Ale cierpliwym jestem |
No to Byniu, w dużym skrócie :
Podstawą jest ich nieknowencjonalność. Zarówno kształt koperty, jak i jej wielkość - były w latach '70 całkowicie pod prąd stylistyce. Model powstawał w oparciu o dość skomplikowane procesy produkcyjne, przy użyciu bardzo dobrego - jak na tamte czasy - dwubebnowego mechanizmu zapewniającego fajną rezerwę i bardzo precyzyjną pracę. Przez to, był zegarkiem dość drogim w produkcji, którego nie można było za adekwatną cenę sprzedać. Dlatego też nie był to produkt masowy. Dzisiaj, bardzo ciężko znaleźć je w dobrym stanie, bo były a/ tanie b/ niskonakładowe.
:
We wszystkim się zgodzę. Ale...
TO BRZYDKIE ZWYCZAJNIE JEST
A przecież na tym mechanizmie było kilka ładnych zegarków...
Odpowiedz do tematu
ALAMO napisał/a: | ||
No to Byniu, w dużym skrócie : Podstawą jest ich nieknowencjonalność. Zarówno kształt koperty, jak i jej wielkość - były w latach '70 całkowicie pod prąd stylistyce. Model powstawał w oparciu o dość skomplikowane procesy produkcyjne, przy użyciu bardzo dobrego - jak na tamte czasy - dwubebnowego mechanizmu zapewniającego fajną rezerwę i bardzo precyzyjną pracę. Przez to, był zegarkiem dość drogim w produkcji, którego nie można było za adekwatną cenę sprzedać. Dlatego też nie był to produkt masowy. Dzisiaj, bardzo ciężko znaleźć je w dobrym stanie, bo były a/ tanie b/ niskonakładowe. |
We wszystkim się zgodzę. Ale...
TO BRZYDKIE ZWYCZAJNIE JEST
A przecież na tym mechanizmie było kilka ładnych zegarków...